auta

Polisa OC to niemały wydatek – przykładowo średnio w Warszawie w czerwcu za OC płaciło się 983,90 złotych. Dlatego wielu kierowców nie stać jednorazowo na taki wydatek i decyduje się na polisę na raty. Co jednak w sytuacji, gdy zapomni się zapłacić kolejnej raty za polisę albo problemy finansowe uniemożliwiają uregulowanie płatności? Co za to grozi?

Polisa na raty

Zarówno składkę za polisę OC, jak i AC, można rozłożyć na raty – nie ma konieczności opłacenia jednorazowo na cały rok polisy. Ubezpieczyciele proponują standardowo:

  • Dwie raty płacone co pół roku – w tym przypadku doliczane jest zazwyczaj około 5-10% wartości składki.
  • Cztery raty płacone co kwartał – dodatkowy koszt za rozłożenie na cztery raty jest już dość wysoki i oscyluje w granicach 10-20% wartości składki.

Nieliczne towarzystwa mają też w ofercie polisę OC lub AC rozłożoną na 12 rat. Za takie udogodnienie trzeba jednak sporo zapłacić. Jeśli szukasz ofert z polisą na raty, sprawdź kalkulator ubezpieczenia samochodu mubi.pl. To szybie, łatwe w obsłudze narzędzie pozwalające bezpłatnie porównać oferty i wybrać najbardziej dogodną.

Brak uiszczenia kolejnej raty za OC – konsekwencje

W momencie zawarcia umowy OC oraz uiszczenia pierwszej raty, zaczyna się ochrona OC. Trwa ona przez cały okres, na który została zawarta umowa, czyli rok. Umowę bowiem zawiera się na rok, a jedynie płatność za składkę jest rozłożona na raty. Rozważmy różne rodzaju skutki oraz sytuacje, w razie nieopłacenia w terminie kolejnej raty.

Skutki finansowe i prawne

Towarzystwo ubezpieczeniowe będzie upominało się o zaległą ratę. Najpierw pismami z wezwaniami do zapłaty, a jeśli to nie skutkuje, to sprawa zostanie oddana do sądu, a następnie rozpocznie się proces windykacyjny długu z udziałem egzekucji komorniczej. Za cały okres zwłoki naliczane będą odsetki, zatem zadłużenie znacząco urośnie. Ubezpieczyciel na pewno nie podaruje długu – będzie ściągał go aż do skutku. Dodatkowo ma prawo umieścić informację o zadłużeniu właściciela pojazdu w Krajowym Rejestrze Dłużników, a w rezultacie nastręczyć mu problemów z uzyskaniem kredytu czy pożyczki.

Co z ochroną?

Polisa OC jest regulowana ustawą. Z przepisów dotyczących OC wynika, że w ramach zawartej na rok umowy ochrona jest ciągła. Oznacza to, że nawet w sytuacji nieopłacenia kolejnej raty, OC działa. Wynika to z troski o innych kierowców – czemu mieliby oni w razie wypadku czy stłuczki nie ze swojej winy nie uzyskać odszkodowania czy pokrycia szkody, bo kierowca winny zalega ze składką? Ochrona trwa pomimo zaległości ze składkami do końca okresu umowy, a odpowiedzialnym za nią jest ubezpieczyciel. Dlatego tak zależy mu na odzyskaniu należności z tytułu rat – nie ma on bowiem możliwości wypowiedzenia ochrony OC i musi spełniać jej warunki, pomimo, że nie jest ona w pełni opłacona przez właściciela pojazdu.

Stłuczka w czasie zalegania z płatnościami

Jeśli z winy kierowcy, który zalega ze składką OC, dojdzie do stłuczki, to szkody pokrywa ubezpieczyciel. Jest związany umową o OC i nie może uchylić się od odpowiedzialności finansowej za szkodę.

Przedłużenie umowy

W momencie zakończenia okresu OC, jeśli nie została do tego czasu spłacona rata za składkę, ochrona automatycznie się nie przedłuża. W tej sytuacji kierowca zostaje bez ważnej polisy OC. Dodatkowo staje się zatem dłużnikiem innej instytucji, poza ubezpieczycielem – Ubezpieczeniowego Funduszu Gwarancyjnego. Wynika to z prawnego wymogu posiadania ważnej polisy OC przez każdego właściciela pojazdu. Za prowadzenie pojazdu bez ważnej polisy grożą surowe kary – każdy dzień zwłoki zwiększa ich wartość.

Problemy ze spłatą raty za polisę: co zrobić?

Problem ze spłatą raty za OC każdemu może się przytrafić. Pan Krzysztof z Warszawy miał chwilowe trudności z płynnością finansową firmy i nie dysponował środkami do opłacenia w terminie kolejnej raty za OC. Na szczęście nie bagatelizował sprawy i nie uciekał od odpowiedzialności. Skontaktował się z towarzystwem i poprosił o rozłożenie zaległości na dogodniejsze, mniejsze raty z późniejszym terminem spłaty. TU się zgodziło – pan Krzysztof wybrał ubezpieczenie samochodu online na stronie ubsy.pl i trafił na otwartego na klienta ubezpieczyciela. Po uporaniu się z problemami finansowymi udało się w kolejnych ratach spłacić całą należność i uniknąć przykrych konsekwencji.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *